• (c) baturo.pl
  • (c) baturo.pl
  • (c) baturo.pl
  • (c) baturo.pl
  • (c) baturo.pl
  • (c) baturo.pl
  • (c) baturo.pl
  • (c) baturo.pl
  • (c) baturo.pl
  • (c) baturo.pl
  • (c) baturo.pl
  • (c) baturo.pl

Samotna chata pośrodku tajgi nad Bajkałem i człowiek, który z wyboru postanawia spędzić w niej pół roku. Do najbliższego sąsiada ma cały dzień wyczerpującego marszu, a w swoim schronieniu zapas jedzenia, wódki i książek. Przyjechał tu, by choć na chwilę zwolnić, odciąć się od zgiełku świata, odnaleźć kontakt z przyrodą. Chce zawęzić życie do najprostszych czynności, dać upust pragnieniom wolności, ciszy i samotności. Nad Bajkałem nie może spędzić reszty życia, zresztą nie jest pewne, czy by chciał. Na razie wystarczy sześć miesięcy odosobnienia, życia niczym pustelnik. Nie jest stąd, ale zna język rosyjski, a w duszy gra mu rosyjska harmoszka…

Chata jako metafora wędrówki? Właśnie tak. Zastygła podróż, która na zawsze zmienia człowieka. Zamiast poznawać świat, poznaje… siebie.

Słońce o siedemnastej znika za szczytami. Na polanie zapada zmrok i chata pogrąża się w ciemności. Wystarczy, że ogarnę wzrokiem horyzont, by przekonać się o słuszności swojego wyboru: tej chaty,
tego życia. Nie wiem, czy piękno uratuje świat, w każdym razie ratuje mój wieczór.

Tak już się właściwie nie pisze. Bez wielkich słów, napuszonych przymiotników, prosto, niemal zwyczajnie, niezwykle… pięknie. I nostalgicznie, bo ta chata i ta tajga zniknie niedługo z powierzchni ziemi, a jeden ze sposobów na szczęście – „okno na Bajkał i przy tym oknie stół” – przestanie być osiągalny. Niespieszna narracja skłania do refleksji, zadumy. To nie tyle książka podróżnicza, co esej. W dzisiejszym świecie wyjątkowy – i z racji literackiego języka, i spojrzenia na człowieka. Tesson pozwala nam dostrzec piękno w najprostszych czynnościach, obejrzeć otaczający nas świat nie z pozycji władcy, ale jednego z wielu trybików w maszynie przyrody. Przyznać się do obojętności wobec ludzkiego świata.

Sylvain Tesson jest francuskim pisarzem i podróżnikiem, a o chacie nad Bajkałem i miesiącach samotności myślał od dawna. Jego książka jest dla mnie literackim objawieniem.

(Sylvain Tesson W syberyjskich lasach; Wydawnictwo Noir sur Blanc, przekład Anna Michalska)

Książka dostała jedno z najważniejszych wyróżnień literackich we Francji, było o niej głośno i w konsekwencji powstał na jej podstawie film. Można go obejrzeć na YouTube, niestety po francusku. Choć film jest piękny wizualnie i poetycki, uważam, że nie powinien ujrzeć światła dziennego. To smutne, że projekt, który miał być ucieczką od cywilizacji, został przez tę cywilizację, przy zgodzie autora, do maksimum wyeksploatowany marketingowo.

Joomla Template by Joomla51.com