• (c) baturo.pl
  • (c) baturo.pl
  • (c) baturo.pl
  • (c) baturo.pl
  • (c) baturo.pl
  • (c) baturo.pl
  • (c) baturo.pl
  • (c) baturo.pl
  • (c) baturo.pl
  • (c) baturo.pl
  • (c) baturo.pl
  • (c) baturo.pl

Międzybrodzie Żywieckie – Przełęcz Isepnicka – Kiczera – Żar – Międzybrodzie Żywieckie
(szlak zielony – czerwony – czarny)
4 sierpnia 2013 r. i 23 października 2011 r.

Skąd można w całej okazałości podziwiać zbiornik na górze Żar? Oczywiście z Kiczery. Warto się tu wybrać, bo wycieczka jest niedługa, a sympatyczna, w sam raz na leniwe popołudnie. Zielony szlak z górnej części Międzybrodzia Żywieckiego (odbija z drogi prowadzącej do kolejki na Żar) początkowo wiedzie asfaltem przez malowniczy przysiółek Kosarzyska z domkami letniskowymi. Potem wchodzi w las i dość ostro pnie się w górę. Półtorej godziny później (z małymi dziećmi może nieco dłużej :-j) dochodzi się do szlaku czerwonego na Przełęczy Isepnickiej i dość szybko zdobywa najwyższy punkt na trasie – Kiczerę (831 m n.p.m.).

 

Widoki rozciągające się z wierzchołka Kiczery są iście bukoliczne. Paradoksalnie nawet ogromny zbiornik na Żarze, który widać stąd jak na dłoni, nie psuje tego wrażenia. Rozległa polana zachęca do dłuższego odpoczynku, tym bardziej że latem na krzakach czernią się dojrzałe borówki.

Dalsza wędrówka to miły spacerek, który bez większego wysiłku zaprowadzi nas na Żar (761 m n.p.m.). Dzieciaki zwykle mogą tu spędzić duuużo czasu, objadając się lodami, pijąc soki, jedząc pizzę (jak przystało na miejsce typowo turystyczne – w końcu można tu wjechać kolejką – oferta gastronomiczna nie zawodzi) oraz przyglądając się popisom amatorów latania na paralotni. Zresztą patrzenie na to, ile wysiłku trzeba włożyć w przygotowanie paralotni do startu, pochłania nawet dorosłego.

Czarny szlak zejściowy wiedzie tuż przy torach kolejki. Jest mało przyjemny, bo stromy (aby trafić na znaki, trzeba wrócić na szlak czerwony i odbić po stu metrach z asfaltu w prawo). Można też zejść bezpośrednio stokiem narciarskim lub zjechać na wypożyczonej terenowej hulajnodze (tak, jest coś takiego :-).

Wycieczka ma formę pętli. Wędrówka, bez odpoczynku, zajmuje 3–4 godziny. Samochód najlepiej zostawić w zatoczce znajdującej się zaraz za odbiciem zielonego szlaku z głównej drogi. Końcowe dwieście metrów dojścia wiedzie wówczas asfaltem, ale lepszej opcji chyba nie ma.

Joomla Template by Joomla51.com