• (c) baturo.pl
  • (c) baturo.pl
  • (c) baturo.pl
  • (c) baturo.pl
  • (c) baturo.pl
  • (c) baturo.pl
  • (c) baturo.pl
  • (c) baturo.pl
  • (c) baturo.pl
  • (c) baturo.pl
  • (c) baturo.pl
  • (c) baturo.pl

Korbielów – Przełęcz Przysłopy – Uszczawne Wyżne – Skałka – Hala Miziowa – Pilsko – Hala Miziowa – Korbielów
(szlaki: niebieski – czarny – zielony – żółty – czarny – żółty)
16 czerwca 2013 r.

Wybieraliśmy się na tę górę od roku, ale jakoś zawsze trafialiśmy na inny szlak. W końcu jednak trzeba było poznać drugi co do wysokości szczyt polskich Beskidów. Tym bardziej że Wawek, który zna masyw Pilska z zimowej, narciarskiej scenerii, bardzo chciał poznać drugie oblicze tej góry. Najwyższy punkt Pilska leży po słowackiej stronie i to również stanowiło atrakcję wycieczki. Niestety, zabrakło strażniczej budki z wopistą w środku – idąc szlakiem, trudno nawet zauważyć, że przekroczyło się granicę.

 

Ustalając przebieg wycieczki, postanowiliśmy zdobyć szczyt mniej uczęszczaną, bo nie najkrótszą trasą. To prawie zawsze gwarantuje pustki na szlakach. Turyści, w masowej liczbie, pojawili się pod schroniskiem na Hali Miziowej – w jej pobliże można dotrzeć wyciągiem krzesełkowym z Korbielowa. Dłuższa trasa ma jeszcze jedną zaletę – wysokość zdobywa się dość powoli. Niespieszna wędrówka z widokowymi miejscami pozwala się nacieszyć tym wszystkim, z czym wiążą się góry. Wawek woli jednak inny sposób zdobywania wysokości – ostro i szybko, a najlepiej z drabinkami i łańcuchami :-).

Ze schroniska na szczyt Pilska wchodziliśmy żółtym szlakiem – i ten wybór polecamy. Znacznie lepiej zostawić sobie czarne znaki na zejście – wiodą nudnym i stromym stokiem wzdłuż trasy narciarskiej, a jedyną ich zaletą jest to, że błyskawicznie sprowadzają z powrotem na Halę Mizową. Natomiast żółty szlak prowadzi malowniczą kamienistą dróżką, najpierw piękną świerczyną, a potem wśród kosówki. Z wierzchołka (1557 m n.p.m.) roztacza się ładna panorama. Przy dobrej pogodzie widać Tatry.

 

Trasa ma formę pętli. Jej przejście zajęło nam około 6 godzin, nie licząc odpoczynków. Na pobyt w schronisku warto przeznaczyć co najmniej godzinę – tłok powoduje, że na jedzenie trochę się czeka. Samochód najlepiej zostawić na parkingu tuż przy skręcie z głównej drogi w Korbielowie do domu wypoczynkowego Harnaś.

Joomla Template by Joomla51.com