• (c) baturo.pl
  • (c) baturo.pl
  • (c) baturo.pl
  • (c) baturo.pl
  • (c) baturo.pl
  • (c) baturo.pl
  • (c) baturo.pl
  • (c) baturo.pl
  • (c) baturo.pl
  • (c) baturo.pl
  • (c) baturo.pl
  • (c) baturo.pl

Szczyrk Biła – Schronisko na Klimczoku – Przełęcz Karkoszczonka (Schronisko Chata Wuja Toma) – Szczyrk Biła
(szlak zielony – czerwony – żółty)
30 grudnia 2012 r.

Koniec roku przyniósł tak piękną pogodę, że musieliśmy wyruszyć na szlak. Na dole niemal wiosna :), ale wystarczy wspiąć się kilkadziesiąt metrów wzwyż i już jest śnieg. Tym razem postanowiliśmy zdobyć Klimczok ze Szczyrku, bo tędy jeszcze żeśmy na tę górę nie wchodzili. Trasa mile nas zaskoczyła. Raz, że została przetarta, więc szło się znakomicie, dwa, że była niezwykle widokowa.

 

To przechadzka lajtowa, doskonała na przejście z dzieciakami. Co więcej, bez tłumu – idąc na Klimczok, spotkaliśmy dosłownie kilku turystów. Niestety, w samym schronisku trzeba było czekać na wolny stolik w jadalni, pobliska kolejka na Szyndzielnię robi jednak swoje.

 

Zejście do Chaty Wuja Toma początkowo też jest bardzo widokowe. Później wchodzi się w las i kamienistą drogą dochodzi do chaty. Tuż przed nią znajduje się ładny punkt widokowy, gdzie udało nam się uchwycić wspaniałe chmury na niebie :). W samej chacie nawet się nie zatrzymywaliśmy – jakoś klimat miejsca nie zachęcał.

 

Trasa ma formę pętli. Samochód można zostawić na czymś w rodzaju parkingu, tuz przed rozdziałem szlaku zielonego i żółtego w Szczyrku Biłej. Przechadzka, niespieszna, z częstymi postojami na zdjęcia, zajęła nam 3 godziny. Plus prawie godzina w schronisku.

Joomla Template by Joomla51.com